News

You are here

News

Władysław Szlengel - rocznica śmierci

78 lat temu, 8 maja 1943 Niemcy odkryli bunkier Szymona Kaca przy ul. Świętojerskiej 36. Wśród ok. 130 ukrywających się tam osób znajdował się Władysław Szlengel z żoną. Wszyscy zostali rozstrzelani…

Szlengel urodził się prawdopodobnie w 1912 roku w Warszawie w rodzinie żydowskiej. Jego ojciec Maurycy Szlengel pracował jako scenograf m.in. dla teatru Kamińskiego. Władysław dorastał na warszawskiej Woli, w VI. Cyrkule przy ul. Waliców 14. 

W 1930 roku ukończył Szkołę Handlową Zgromadzenia Kupców. W tym samym roku debiutował jako poeta na łamach „Naszego Przeglądu”. Przez całe lata 30. współpracował z kabaretami i teatrzykami małych form Warszawy – Teatrzykiem 13 rzędów, Cyrulikiem Warszawskim, Małym Qui pro Quo czy Ali Babą. 

Napisał w tym czasie blisko 70 piosenek. Wiele z nich zostało nagranych na płytach Syrena Record oraz Odeonu przez najsłynniejszych wykonawców tego czasu – Tadeusza Faliszewskiego, Adama Astona, Mieczysława Fogga czy Wierę Gran. Szlengel pisał piosenki opisujące warszawski folklor, utwory łobuzerskie, które na stałe wpisały się w warszawski repertuar. Któż z nas nie słyszał choć raz „Dziś Panna Andzia ma wychodne”, „Jadziem Panie Zielonka” czy „Jak zabawa to zabawa”?.  

We wrześniu 1939 roku brał udział w obronie Warszawy. Później wyjechał z żoną do Białegostoku, gdzie współpracował z Białostockim Teatrem Miniatur pod kierunkiem Kazimierza Krukowskiego. Razem z zespołem objechał Grodno, Lidę, Baranowicze, Nowogródek, Brześć i Wołkowysk. Po rozpadzie Teatru Szlengel zdecydował się wyjechać do Lwowa, gdzie pracował w Lwowskim Teatrze Miniatur. Losy Szlengla w tym czasie nie są do końca jasne. Sądzono, że wiosną 1941 roku wyjechał ze Lwowa do Warszawy. Jednak według relacji kompozytora Alfreda Schütza Szlengel zatrzymał się w jego lwowskim mieszkaniu i dopiero po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej wrócił do Warszawy. W archiwum Instytutu Yad Vashem znajduje się relacja Menachema Mendla Lipszica, który opisuje swoją podróż ze Szlenglem i jego żoną ze Lwowa do Warszawy w styczniu 1942 roku. Według Lipszica Szlengel po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej pozostał we Lwowie,  później został złapany przez Niemców i umieszczony w obozie janowskim. Uwolniono go dopiero dzięki staraniom przyjaciół. 

Po powrocie do Warszawy Szlengel zamieszkał w swoim dawnym mieszkaniu przy Waliców 14. Zaangażował się w działalność artystyczną w getcie warszawskim. Współpracował m.in. przy powstawaniu programu scenicznej kroniki wydarzeń w getcie pt. „Żywy dziennik” w kawiarni Sztuka. Pisał wiersze dokumentujące życie codzienne getta i Zagładę. Jego utwory przepisywane przez kalkę czytano w całej dzielnicy zamkniętej. Wiele z nich zachowało się w zakopanej latem 1942 roku części Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego.

W czasie akcji likwidacyjnej getta warszawskiego w lipcu 1942 roku Szlengel został przypisany do szopu szczotkarzy przy Świętojerskiej. Zamieszkał tam w kamienicy pod nr. 24 „z widokiem na tamtą stronę”. Cały czas pisał kolejne wiersze, które czytał podczas tajnych spotkań. Z pisanych wówczas tekstów przygotował w styczniu 1943 roku zbiorek „Co czytałem umarłym”. Szlengel starał się znaleźć możliwość ukrycia po tzw. aryjskiej stronie, bezskutecznie...

Z sercem rozbitem i chorem,

z myślami o tamtej stronie 

siedziałem sobie wieczorem 

przy telefonie —

I myślę sobie: zadzwonię,

do kogoś po tamtej stronie,

gdy dyżur mam przy telefonie

wieczorem —

I nagle myślę: na Boga —

nie mam właściwie do kogo,

w roku trzydziestym dziewiątym

poszedłem inną drogą —

Rozeszły się nasze drogi,

przyjaźni ugrzęzły w toni

i teraz, no proszę — nie mam

nawet do kogo zadzwonić. 

Po wybuchu powstania w getcie 19 kwietnia 1943 roku ukrył się razem z żoną w bunkrze przy Świętojerskiej 36.

8 maja Władysław Szlengel został rozstrzelany.